Gospodarzami bloku tematycznego IV – Bezpieczeństwo publiczne – założenia i perspektywy byli: QUMAK, IBM, Miasto Wałbrzych, Miasto Bydgoszcz, Miasto Płock. Tę część otworzyły prezentacje: Piotra Żochowskiego, Business Development Managera, T-Mobile Polska, a także Karola Dominiczaka, Key Account Managera, i Jakuba Kozaka, Sales Managera, Poland, Ukraine and Baltics, w firmie Axis Communications.

Piotr Żochowski, Business Development Manager, T-Mobile Polska, opowiedział o sposobach skutecznego powiadamiania w sytuacjach kryzysowych. Na wstępie prezentacji zadał pytanie, czy monitoring miejski zwiększa faktycznie bezpieczeństwo? W większości miast mamy zaimplementowany system monitoringu. Najczęściej są to kamery, z których przy pomocy kabli transmitowany jest obraz na ekrany pracowników do centr monitoringu. Ci pracownicy czasami wyłapią zdarzenia niebezpieczne (skuteczność mniej niż 60 proc.). Taka forma monitoringu charakteryzuje się wysokimi kosztami operacyjnymi. Jego rozbudowa równoznaczna jest ze zwiększeniem zatrudnienia. T-Mobile proponuje zastosowanie transmisji obrazu z kamer poprzez sieć komórkową, a następnie opracowanie go poprzez inteligentny monitoring miejski. Wykrywalność zdarzeń w takim rozwiązaniu jest powyżej 90 proc. Kolejne korzyści to: więcej kamer bez konieczności podniesienia zatrudnienia, do 70 proc. niższe koszty instalacji i obsługi monitoringu, bezpieczna i szybka transmisja. Żochowski pokazał trzy przykłady wykorzystania algorytmów, jakie można zadać w systemie: wirtualna barierę, wykrywanie pozostawionego przedmiotu czy algorytmy behawioralne. Innym ciekawy produktem T-Mobile jest powiadamianie o zagrożeniach zarówno mieszkańców, jak i turystów, poprzez sieć komórkową. Dzięki takiemu rozwiązaniu zagwarantowany jest stały dostęp do klientów firmy, którzy w sytuacjach zagrożenia dostają na swój telefon SMS, MMS czy IVR z informacją.

Karol Dominiczak, Key Account Manager, i Jakuba Kozaka, Sales Manager, Poland, Ukraine and Baltics, z firmy Axis Communications, opowiedzieli o bezpiecznym mieście w kontekście wykorzystania kamer sieciowych. Produkty Axis Communications można stosować m.in. do systemów informacji miejskiej, ruchu drogowego, rozwiązań parkingowych, środowiska, analizy ruchu drogowego, w budynkach, handlu, rozrywce i turystyce. Przykładowe realizacje miały miejsce w czeskiej Ostrawie (badanie intensywności ruchu miejskiego), brazylijskim Sao Paulo (kamery dla policji), rosyjskim Kaliningradzie (Safe City Project, wykrywanie sytuacji wyjątkowych), Toruniu (monitoring i kontrola ruchu), Wejherowie (promocja miasta). Kamery są bardzo istotną częścią systemu. Są rozproszone geograficznie i powinny mieć wysoką jakość obrazu.

Po prezentacjach Bartosz Dominiak, Ekspert rynku – Bloger, Smart City Blog, rozpoczął panel dyskusyjny, w trakcie którego omówiono następujące kwestie: zintegrowane systemy monitoringu oraz automatyzacja i analiza pochodzących z nich danych, inteligentne systemy monitoringu (istotne podniesienie bezpieczeństwa w miastach oraz redukcja kosztów), wsparcie zespołów zarządzania kryzysowego w oparciu o rozwój big data i potencjał operatorów komórkowych, kierunki integracji wybranych narzędzi wspierających zespoły zarządzania kryzysowego. W panelu wzięli udział: Adam Dudziak, Dyrektor Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy, Monika Hałupczak, Doradca Prezydenta, Urząd miasta Płocka, Ryszard Błażnik, Doradca Prezydenta Miasta Wałbrzycha ds. bezpieczeństwa miasta, porządku publicznego i zarządzania kryzysowego, Piotr Żochowski, Business Development Manager, T-Mobile Polska, Tomasz Turczynowicz, Prezes Zarządu, Star ITS, Andrzej Kruczyński, Wiceprezes, Ekspert ds. bezpieczeństwa, Instytut Bezpieczeństwa Społecznego, Bartłomiej Michałowski, Dyrektor Segmentu Instytucji Publicznych, Orange Polska.

Panel rozpoczęła Monika Hałupczak, Doradca Prezydenta, Urząd miasta Płocka, w której przypomniała, że od maja 2018 r. będzie obowiązywała ustawa RODO ważna również z punktu widzenia samorządu. Od przyszłego roku odpowiedzialność administratorów danych bardzo wzrośnie, a kary za nieprzestrzeganie prawa będą bardzo duże.

Ryszard Błażnik, Doradca Prezydenta Miasta Wałbrzycha ds. bezpieczeństwa miasta, porządku publicznego i zarządzania kryzysowego, stwierdził, że bezpieczeństwo jest potrzebą każdego z nas. Rozpatrywane jest w wielu sferach, np.: osobiste, publiczne, w transporcie, cyberbezpieczeństwo. Można je opisać poprzez dane twarde (statystyka, analiza ich) oraz miękkie (odbiór zagrożeń poprzez społeczeństwo). W Wałbrzychu powołano zespół, który zajmuje się przestrzenią publiczną. Posiadają aplikację do kontaktu z mieszkańcami, którzy poprzez nią mogą wskazać miejsca niebezpieczne, zdewastowane. Dzięki tym wskazówkom miasto wie, gdzie należy zrobić porządek. Takie działania pozwalają zmniejszyć zniszczenia.

Adam Dudziak, Dyrektor Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy, powiedział, że w Bydgoszczy do informowaniu o zagrożeniach korzystają m.in. ze specjalnej aplikacji czy też systemu informacji przystankowej. Wskazał, że problemem jest przekazanie informacji wszystkim zagrożonym niezależnie od tego czy mają aplikację czy są w konkretnej sieci komórkowej. Dudziak pokreślił też brak przygotowania miast do wykorzystywania dobrodziejstw płynących ze Smart City.

Tomasz Turczynowicz, Prezes Zarządu, Star ITS, przyznał rację, że technologia bardzo często wyprzedza kompetencje i umiejętności samorządów. Wg niego systemy monitoringu w miastach wykorzystywane są w 10–15 proc. Wspomniał też, że samorządy były ostatnio bardzo często atakowane przez hakerów, którzy np. podmieniali numery kont bankowych. Jako przedstawiciel firmy zajmującej się ITS zaznaczył, że tego typu systemy powinny być opracowywane w miastach przy udziale policji czy straży granicznej. Ważnym jest też podejście kompleksowe, aby zmniejszyć koszty realizacji projektu.

Piotr Żochowski, Business Development Manager, T-Mobile Polska, zauważył, że rozbudowa systemu monitoringu o funkcje inteligentne ma pomóc operatorom w zwiększeniu skuteczności (odciąży ich w żmudnej pracy) i ograniczyć koszty operacyjne. Obecne systemy weryfikacji i alarmowania powodują, że osoby zarządzające zdarzeniami nie muszą osobiście przeglądać każdego obrazu z kamery, gdyż zastosowane algorytmy same wskażą problem. Żochowski podkreślił, że Internet Rzeczy niesie za sobą zagrożenia, których się nie wyeliminuje. W związku z tym trzeba ćwiczyć i ustalać procedury bezpieczeństwa.

Bartłomiej Michałowski, Dyrektor Segmentu Instytucji Publicznych, Orange Polska, zauważył, że w rozbudowę monitoringu i w informowanie o zdarzeniach warto zaangażować samych mieszkańców. Powinni oni móc łatwo skomunikować się z miastem poprzez specjalny numer telefony, aplikację czy stronę internetową. Nawiązując do informacji o atakach hakerskich, Michałowski poinformował, że polskie firmy telekomunikacyjne i instytucje finansowe dobrze chronią się przed tego typu zagrożeniami. Samorządy natomiast nie, gdyż nie ma w nich budżetu na cyberbezpieczeństwo. Wiele urzędów posiada własne zaplecze informatyczne, jednak nie są oni praktykami w walce z cyberatakami. Usługi cyberbezpieczeństwa, warto więc nabywać od specjalistów. Korzystajmy z tego co jest już sprawdzone.

Andrzej Kruczyński, Wiceprezes, Ekspert ds. bezpieczeństwa, Instytut Bezpieczeństwa Społecznego, stwierdził, że w Polsce nie ma tak tragicznych zdarzeń, jak na zachodzie Europy. Pytanie: nie czy też coś takiego się u nas zdarzy, ale kiedy i czy będziemy na to przygotowani. Eksperci Instytutu są zgodni – twierdzą, że powinniśmy się przygotowywać na tego typu działania. To oczywiście kosztuje, ale bezpieczeństwo musi kosztować. Polak znany jest z tego, że jest mądry po szkodzie. Kruczyński zapytał obecnych czy faktycznie musi się coś stać, abyśmy zaczęli działać? Samorząd posiada informacje i jest w lepszej sytuacji niż statystyczny „Kowalski” – ma czas na działanie. Trzeba ludzi edukować – przygotować, nauczyć zachowań na zdarzenia. Najważniejszy jest człowiek. Technika ma być pomocna w jego ochronie.

Tekst przygotowała redakcja „Inteligentne Miasta i Regiony” (www.inteligentnemiastairegiony.pl).